Tbilisi jest jednym z najstarszych miast na świecie. Gruzini wierzą w legendę, według której to król Wachtang I Gorgasali w V w. n.e. został założycielem Tbilisi. Natomiast pierwsze wzmianki o stolicy Gruzji pochodzą sprzed 6 tys. lat. Nazwę Tbilisi zawdzięcza swym gorącym, siarkowym źródłom, po gruzińsku tbili znaczy ciepły.
-
-
Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu – jeden z piękniejszych skansenów w Polsce
W Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu dotychczas byłam tylko raz z wycieczką szkolną jeszcze za czasów szkoły podstawowej. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mieszkałam w tamtym okresie niespełna 20km od tego skansenu. Upłynęło sporo czasu zanim ponownie tu trafiłam, tym razem z Blanką, która właśnie rozpoczynała swoją edukację w podstawówce. Jak to się mówi, lepiej późno niż wcale 😉 Był piękny, jesienno-październikowy dzień. Przy okazji jednej z wizyt w moim rodzinnym domu postanowiliśmy zawitać do wspomnianego Muzeum Wsi Mazowieckiej. Muszę przyznać, że troszkę się pozmieniało od mojej ostatniej wizyty;) Tak mgliście zapamiętałam, że to miejsce jest niezbyt duże, szare, z kilkoma chałupami. Wnętrza tych…
-
Koh Lipe – nie taka rajska wyspa…
Koh Lipe to taka mała rajska wyspa położona na południowo-zachodnim obszarze Tajlandii niedaleko granicy z Malezją . Polecili nam ją znajomi, którzy byli w Tajlandii rok wcześniej. Mieli spędzić na Koh Lipe kilka dni, a zostali dłużej. Przekonał ich biały, gładki piasek, lazurowa woda i słońce, a do tego brak natłoku turystów. Dali nam też namiary na właściciela hotelu Blue Tribes, ponieważ przez ten czas jaki tam byli zdążyli się z nim zaprzyjaźnić. Ponad to hotel był uroczy, składał się z kilku drewnianych bungalow rozmieszczonych jakby w ogrodzie i znajdujących się blisko plaży. Zarezerwowaliśmy więc jeden z tych domków, nie przez booking.com jak to czynimy zazwyczaj, ale poprzez wiadomość mailową.…
-
Kreta w obiektywie – wakacje z małym dzieckiem
Krety nie trzeba chyba za bardzo reklamować i polecać. Piękne piaszczyste plaże, lazurowe morze, słoneczna pogoda i owoce morza na śniadanie, obiad i kolację – czego chcieć więcej:) Dlatego na mój i Bruna pierwszy lot wybraliśmy Grecję. Bałam się samego lotu, bo zupełnie nie wiedziałam jak będzie. Dodatkowy stres związany był z okiełznaniem 4-miesięcznego bobasa, dopiero co nauczyliśmy się go ogarniać w domowym zaciszu a tu wycieczka, lot, inny kraj, inna kuchnia… ale nasi dzieciaci znajomi twierdzili że najlepiej podróżuje się z dzieckiem karmionym piersią, bo to nie martwisz się butelkami, podgrzewaniem, herbatkami i czy się mleko zepsuje;) Całą resztę organizowało biuro, więc tak naprawdę – czego tu się bać;))…
-
Rodzinne wakacje na Fuerteventurze – raj dla dzieci i rodziców
Nasza pierwsza podróż z Blanką samolotem odbyła się prawie rok po stracie synka. Znajomi namówili nas na wykupienie wycieczki w biurze podróży i oderwanie się od trosk dnia codziennego. Wybór padł na jedną z Wysp Kanaryjskich – Fuerteventurę. Jest to druga co do wielkości wyspa archipelagu, którą charakteryzuje najdłuższa linia brzegowa z szerokimi i w większości piaszczystymi plażami. Raczej płaska, o pustynnym krajobrazie z wiatrem znad Sahary jest idealną bazą wypadową dla widsurferów i uprawiających kitesurfing. Hotel, w którym mieszkaliśmy – Sotavento Beach Club znajdował się przy najpopularniejszej z plaż – Playa de Sotavento de Jandia. Spędzaliśmy na niej sporo czasu, bo Blanka entuzjastką oceanu nie była, ale piasku jak…