City Break,  podróże z dzieckiem,  Polska,  weekend

Co zobaczyć w Toruniu mając tylko kilka godzin na zwiedzanie?

Toruń – miasto piernika i Kopernika, polska „perła gotyku” z przepiękną Starówką zapisaną na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Drugie pod względem wielkości miasto województwa kujawsko-pomorskiego. W związku z powyższym mieliśmy dylemat czy jest sens zatrzymać się w Toruniu mając do dyspozycji tylko kilka godzin na zwiedzanie? Czy w tak krótkim czasie można cokolwiek zobaczyć, poznać, odwiedzić? Okazuje się, że tak i to całkiem sporo.

Rynek Staromiejski

Spacer po Starym Mieście w Toruniu najlepiej rozpocząć na Rynku Staromiejskim, a dokładnie spod jednego z największych średniowiecznych Ratuszy w Polsce. Tak też zrobiliśmy. Podobno warto wdrapać się na wieżę ratuszową skąd rozpościera się – i znów – „podobno” piękny widok na toruńską Starówkę. Tuż obok Ratusza znajduje się pomnik najsłynniejszego torunianina, – gościa, który „wstrzymał słońce, ruszył Ziemię” – Mikołaja Kopernika.

Wieża Ratuszowa

Na Rynku Staromiejskim mieści się wiele niezwykłych zabytków, jak np. Dwór Artusa, Kościół Ducha Św., Fontanna Flisaka oraz liczne, kolorowe kamienice, których frontowe elewacje prezentują różne style architektoniczne, jak barokowy, renesansowy i oczywiście gotycki. Tak naprawdę to wystarczy obrócić się wokół własnej osi i będziemy mieli zaliczone mnóstwo atrakcji opisanych w przewodnikach.

Dwór Artusa
Fontanna Flisaka

Pręgierz Toruński

Tuż przy Rynku Staromiejskim, na ulicy Żeglarskiej, stoi pomnik sympatycznego osiołka. I aż trudno uwierzyć, że ta urocza rzeźba nawiązuje do stosowanych w Toruniu (oczywiście w przeszłości) kar za drobne i cięższe przewinienia. Winowajcy byli sadzani na wyostrzonym grzbiecie osiołka, a do ich nóg dodatkowo przywiązywano ciężarki… chyba wiadomo po co…?

Uliczki Torunia

Toruń jest jednym z niewielu miast w Polsce, które ma dwa Rynki Główne: Staromiejski i Nowomiejski. Łączy je najbardziej prestiżowa i najbardziej rozpoznawalna ulica Torunia – ulica Szeroka. Obecnie pełni ona rolę deptaka, ale w przeszłości była najważniejszą ulicą handlową miasta zamieszkiwaną przez bogatych kupców, rzemieślników oraz wpływowe rodziny.

Średniowieczne bramy Torunia

Idąc ulicą Szeroką w kierunku Wisły i skręcając w ulicę Mostową lub ulicę Podmurną dojdziemy do najciekawszej średniowiecznej bramy w Toruniu – Bramy Mostowej, przez którą dostaniemy się na Bulwar Filadelfijski. Spośród 13 lub 14 dawnych bram miejskich w Toruniu zostały tylko 3: Mostowa, Klasztorna (Ducha Św.) i Żeglarska.

Brama Mostowa
Brama Żeglarska
Brama Klasztorna

Bulwar Filadelfijski

W letnie, ciepłe dni Bulwar Filadelfijski wydaje się być idealnym miejscem na spotkania ze znajomymi, rodzinny spacer czy odpoczynek z widokiem na Wisłę. Niestety w lutym, mimo słonecznej pogody, dłuższe posiedzenie groziło odmrożeniem tyłka 😉

Ciekawostka: To właśnie na Bulwarze Filadelfijskim rozpoczyna się kultowy film „Rejs”.

Żywe Muzeum Piernika

Po krótkim spacerze wzdłuż Wisły wróciliśmy na Stare Miasto, tym razem przez Bramę Klasztorną. Na 14:00 mieliśmy umówiony pokaz w Żywym Muzeum Piernika na Rabiańskiej 6.

Żywe Muzeum Piernika organizuje warsztaty z pieczenia piernika okraszone dużą dozą wiedzy i humoru. W trakcie pokazu dowiemy się jakich przypraw używa się do wypieku, skąd te przyprawy się wzięły i jaką miały wartość w średniowieczu. Własnoręcznie przygotowane i udekorowane pierniki można zabrać ze sobą na pamiątkę. Nic Wam więcej nie zdradzę, bo Żywe Muzeum Piernika to atrakcja nie tylko dla dzieci i naprawdę warto się tam wybrać.

Żywe Muzeum Piernika

Bilety do muzeum zakupiliśmy on-line, koszt biletu dla dorosłego wynosi 27 zł, a dla ucznia 19zł. Pokaz trwa około 1,5h.

Nasza rada: przed podróżą sprawdźcie na stronie muzeum zakładkę Aktualności, ponieważ w czasach pandemicznych zmiany w funkcjonowaniu placówki mogą przebiegać dynamicznie. My mieliśmy pomysł by odwiedzić Dom Legend Toruńskich, ale okazało się, że w lutym to miejsce jest zamknięte.

Krzywa Wieża

Po wyjściu z muzeum poszliśmy w stronę ulicy Piekary. Dotarliśmy nią do kolejnego miejsca „must see” w Toruniu, do Krzywej Wieży. Ta średniowieczna baszta obronna jest odchylona od pionu o jakieś 1,5m. Wcale nie jest łatwo stanąć wyprostowanym przy jej ścianie.

Krzywa Wieża

Dom Mikołaja Kopernika

Kontynuują nasz spacer ulicą (o oryginalnej nazwie) Pod Krzywą Wieżą dotarliśmy do ulicy Kopernika. To tutaj znajduje się dom rodzinny Mikołaja Kopernika, w którym obecnie mieści się muzeum tego wielkiego astronoma. Za jego czasów ulica ta nazywała się Św. Anny.

Dom Mikołaja Kopernika w Toruniu

Naszym następnym celem do zobaczenia było Planetarium. Idąc w tamtym kierunku, u styku Franciszkańskiej, natrafiliśmy na niezwykle interesujący i oryginalny budynek. Wywarł on na nas ogromne wrażenie, zwłaszcza jak odkryliśmy co to za miejsce. Okazało się, że to areszt śledczy „Okrągląk” (ciekawe skąd ta nazwa? ;)). Wybudowany został w stylu neogotyckim i w tej formie architektonicznej przetrwał do dziś.

Areszt Śledczy „Okrąglak”

Dotarliśmy pod Planetarium, które tym razem oglądaliśmy tylko od zewnątrz. Trochę żałujemy, że nie weszliśmy do środka, żeby zobaczyć jedną z interaktywnych wystaw czy pokazów. Niestety mając do dyspozycji tylko kilka godzin na zwiedzanie nie da się zobaczyć wszystkiego, ale nie ma tego złego, bo tym sposobem mamy po co wrócić do Torunia:)

Ruiny Zamku Krzyżackiego

Spod Planetarium ruszyliśmy w kierunku ruin zamku Krzyżackiego, to była ostatnia miejscówka, którą koniecznie chcieliśmy zobaczyć. Byliśmy jednak po przeciwnej stronie Starego Miasta, a słońce chyliło się już ku zachodowi, więc spacer do nieśpiesznych nie należał. Najlepiej zachowaną częścią zamku jest wieża Gdanisko (toaleta zamkowa) i jego podziemia. Muszę jednak przyznać, że w promieniach zachodzącego słońca malowniczo prezentowały się też same ruiny zamku.

Wieża Gdanisko

Rynek Nowomiejski

W drodze do hotelu, już w zasadzie kończąc nasz spacer, mijaliśmy teatr Baj o niezwykłej fasadzie i Rynek Nowomiejski, na którym znajdują się Kościół Św. Trójcy – usytuowany w centralnej części Rynku, kościół Św. Jakuba i najstarsza gospoda w Toruniu – Pod Modrym Fartuchem.

Kościół Św. Jakuba
Gospoda Pod Modrym Fartuchem
Rynek Nowomiejski
Teatr „Baj”

Toruń – „gotyk na dotyk”

Toruń jest jednym z najbardziej gotyckich miast w Polsce, plasuje się tuż zaraz za Krakowem. Czerwona cegła kościołów, murów obronnych, bram czy ruin zamku krzyżackiego to swoista cecha charakterystyczna Torunia. Przechadzając się uliczkami Starego Miasta, gdziekolwiek byśmy się nie spojrzeli to mamy w zasadzie „gotyk na dotyk”. Nie bez powodu hasło to przyjęło się jako promujące miasto Toruń.

Toruń

Filuś
Kamienica Łuk Cezara
Toruńska Piernikarka

Jedzenie na mieście w czasach koronawirusa

Niestety jedną z niedogodności pandemii i obostrzeń z nią związanych są ograniczenia nałożone na gastronomię. Wszystkie knajpki, restauracje były otwarte tylko na wynos. O ile w ciepłe miesiące problem pewnie byłby mniejszy, o tyle w lutym jedzenie na ławce nie należało do i przyjemnych i komfortowych. Fajnie jest usiąść w klimatycznej knajpce na pyszne lokalne jedzonko po całym dniu zwiedzania, dla nas to połowa przyjemności w podróżowaniu. Tego niestety zabrakło… no, ale jak się nie ma co się lubi to się je pyszne pierogi z Karczmy Stary Młyn z darmowym widokiem na Ratusz 🙂 a na deser pierniczki zakupione w Żywym Muzeum Piernika.

Nocleg w Toruniu

Pokój zarezerwowaliśmy poprzez Booking.com w B&B Toruń Hotel z kilku powodów: znajdował się w pobliżu Starego Miasta, miał prywatny parking podziemny (dodatkowo płatny 30zł), oferował śniadania (30 zł za osobę w wersji box do pokoju – warte ceny) i można było bezpłatnie anulować rezerwację do 18:00 w dniu przyjazdu. Poza tym był w naprawdę przystępnej cenie (154 zł za noc za naszą 3), miał przyjemną obsługę i czyste pokoje. Na jedną noc opcja idealna – polecamy.

Podsumowanie

Niesamowite ile można zobaczyć mając do dyspozycji tylko kilka godzin na zwiedzanie i pandemię za pasem. Jak się bardzo chce to jednak wszystko jest możliwe. Toruń to miasto o bogatej historii i pięknej, gotyckiej zabudowie i ma do zaoferowania wiele różnego rodzaju atrakcji. Dlatego my do Torunia na pewno wrócimy, bo zostało nam jeszcze kilka miejsc do zobaczenia i kilka rzeczy do zrobienia.

Jak będziecie w Toruniu to polecam zajrzeć też do Bydgoszczy (jeśli jeszcze nie byliście). Od Torunia to tylko około 50km, a gwarantuję, że Bydgoszcz pozytywnie Was zaskoczy:)

Przeczytajcie również:

Jesteśmy tu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *