• City Break,  podróże,  weekend

    Bruksela – idealny kierunek na weekend

    Co jest najlepszym prezentem dla podróżnika? No oczywiście bilety lotnicze. Tak myślę… chociaż mogą to być jeszcze walizki, nerka, (torebka, chyba że ktoś potrzebuje prawdziwej), portfel, etui na paszport itp. Ja marzyłam o biletach lotniczych, w tym roku wypowiedziałam swoje marzenie na głos i się spełniło 🙂 Na moje -w sumie to nieważne które;) – powiedzmy „tegoroczne” urodziny dostałam od Kamila dwa bilety lotnicze – dokładnie dwa, czyli podwójny prezent, bo… mieliśmy lecieć sami 🙂 Kierunek niezbyt daleki i pobyt niezbyt długi, ale to nieistotne, gdyż albowiem – ostatnio bardzo polubiliśmy weekendowe city breaki. W tym roku, jak zauważyliśmy w naszych destynacjach króluje literka B: ferie w Barcelonie, babski wypad…

  • podróże,  Podróże świat,  podróże z dzieckiem

    Nasza Koh Lanta – totalny chillout, kokos i słonie

    Koh Lanta Yai to dosyć duża wyspa znajdująca się na południowo-zachodnim wybrzeżu Tajlandii. Od północy Lanta Yai sąsiaduje z oddzieloną wąskim kanałem wyspą Lanta Noi. Wyspę zamieszkuje około 20 tys. mieszkańców z czego większość to Muzułmanie. Na Koh Lantę dopłynęliśmy z Koh Lipe szybką łodzią, tzw speed boat. Niestety nie pamiętam jaki był koszt tego środka transportu, pamiętam za to niesamowitą prędkość i cudowne widoki po drodze (np latające ryby:)) Nocowaliśmy w hotelu Soontreeya Lanta składającego się z bungalowów   umiejscowionych w ogrodzie i odkrytego basenu, w którym spędzaliśmy sporo czasu. W czasie naszego pobytu w 2013 roku hotel prowadziła przemiła rodzina. Babcia gotowała przepyszne tajskie potrawy, mama dawała nam przydatne rady co zobaczyć,…

  • podróże,  Podróże świat,  podróże z dzieckiem

    Railay Beach, „Niebiańska plaża” Di Caprio i małpy

    Tajlandia jest bardzo wdzięcznym krajem do zwiedzania, ponieważ Tajowie są bardzo pozytywnie nastawieni do turystów. Mało tego, oni są bardzo dobrze przygotowani informacyjnie i organizacyjnie. Niech Was nie zmyli wygląd „biura podróży” umieszczonego pod wiatą z dwoma plastikowymi krzesłami, bo wycieczka wykupiona w tym miejscu może okazać się najlepiej zorganizowaną wyprawą w trakcie Waszego pobytu. My właśnie natrafiliśmy na takie „wypasione” biuro w Krabi. Pełni obaw, ale nauczeni przez te ponad dwa tygodnie pobytu w Tajlandii, że po prostu trzeba zaufać wykupiliśmy jedną wycieczkę na Ko Phi Phi, Railay Beach i Maya Bay czyli słynną plażę z filmu „The Beach” z Leonardo Di Caprio. Wszystko odbyło się na zasadzie –…